piątek, 23 stycznia 2015

Po długiej przerwie...

Ojojoj...
Tyle było tej przerwy w pisaniu, że sama już nie wiem, od czego by tu zacząć... :)


Wiele się działo w tym czasie... Jednak o problemach osobistych nie będę tu pisać, bo nie o tym jest przecież ten blog. Trochę szydełkowałam, by mieć chwile wytchnienia od tych wszystkich zmartwień i to głównie dla jednej wspaniałej kobiety: pani Małgosi, dla której moje skromne zdolności i zamiłowanie do szydełkowania okazały się cenne i godne wykorzystania.
Przykład - proszę bardzo:
1) Bikini jednoczęściowe na lato.


Mnie się podoba. A wam?

2) Miała być sukieneczka dla dwuletniej dziewczynki w kształcie litery A


W efekcie wyszło mi nieco inaczej... 
No cóż mylić się jest rzeczą ludzką, nawet jeśli chodzi o szydełkowanie. :)
Było wyszydełkowanych wiele sukienek, bikini, bluzek, sweterków... Jednak nie wszystkie doczekały się zdjęć (nie ma to jak trochę lenistwa).

3)  Pochwalę się jeszcze bucikami do chrztu, jakie zrobiłam na prośbę kolegi, który
w wakacje chrzcił swojego synka Michałka. 



Oczywiście do kompletu była zrobiona czapeczka z daszkiem (też niebiesko-biała).

Co jeszcze... O tym później...  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz